czwartek, 11 grudnia 2008

zima





Widok z okna, moje zaleganie w łóżku i Marcepan. Kot rozwiazuje zagadkę: gdzie znika woda? i jest zupełnie nieustraszony:) nawet... siadł w brodziku! A potem zapomniał o znikającej wodzie i wylizywał mokre łapy.

3 komentarze:

Katarzyna pisze...

Pan Kotek był chory i miał straszne bóle i przyszedł kot doktor i dał mu cebulę... czy jakoś tak ;)

Katarzyna pisze...

Aga! Żyjesz?

Elisabeth Sedlachek pisze...

Jaki piękny widok! x