czwartek, 11 grudnia 2008

zima





Widok z okna, moje zaleganie w łóżku i Marcepan. Kot rozwiazuje zagadkę: gdzie znika woda? i jest zupełnie nieustraszony:) nawet... siadł w brodziku! A potem zapomniał o znikającej wodzie i wylizywał mokre łapy.