sobota, 3 stycznia 2009

pastelowo





Dzisiaj dotarł do mnie niezwykły prezent od brata (dziękuje!). Bransoletka jest z widelca (!) i pochodzi z Brighton:)

3 komentarze:

Katarzyna pisze...

jest piękna!

Katarzyna pisze...

tylko tydzień mnie nie było, a tu tyle się wydarzyło! będę nadrabiać komentarzowe zaległości... Szczęśliwego Nowego Kroku... tak, Kroku!

Aga Plieth pisze...

Szczęśliwego Kasia!:) Tak wiele to znowu nie... my znowu chorowaliśmy...