środa, 1 lipca 2009

deserowo





Już wiecie skąd pochodzą truskawki?:) Tyle ich na codzień, że musiałam zrobić kilka filcowych, potem zaczęłam robić cały deser, ale na razie pokazuję kawałek. A maseczka była czekoladowa:) w ramach rozpieszczania się.

1 komentarz:

Katarzyna pisze...

szmaciany deser... hm interesujące;

a ja już myślałam, że przedawkowałaś opalanie na pikniku ;)