sobota, 11 lipca 2009

w poszukiwaniu drewnianych guzikiów...






3 komentarze:

Katarzyna pisze...

jak zawsze INDYGO na deser, ja musze omijać dużym łukiem, bo ciężko się oprzeć tym pysznościom. Acha! oglądałam tapetę! szkoda ze jest niebieskawa, nie pasuje mi do koncepcji. Ale i tak świetna.

Aga Plieth pisze...

Kasia, a jaką miałaś koncepcję? Prywatną czy dla klienta? Pomyślałam o domku dla Balbinki:):):)

Katarzyna pisze...

miałam koncepcję dla klienta, ale tak mi się ta tapeta podoba ze chyba coś tak pokombinuję żeby pasowała :)