czwartek, 27 sierpnia 2009

jaki tato?!






Z wakacji przywiozłam piękną pamiątkę- ilustrowaną przez Martinę Matlovicovą książeczkę "Dreveny tato". Nie wiem jednak czy chodzi o tatę drewnianego czy drętwego bo słownik dopuszcza i taką możliwość:) Ilustracje niestety tego nie tłumaczą, ale są świetne...

Brak komentarzy: