czwartek, 1 października 2009

kiedy włączą kaloryfery?






Brrr... trudno jest zrobić zdjęcie Marcepanowi- został mi tylko momentami spokojny ogon:) Nie mam maszyny więc produkuję zapasy akcesoriów dla lal- do wyboru- włosy, butki lub torebka.

3 komentarze:

Katarzyna pisze...

a po drugiej stronie ulicy już grzeją! Balbina raduje się wielce :)

Aga Plieth pisze...

Kochana, u mnie tez już grzeją:) Wczoraj wieczorem nagle zrobiło się ciepło jak na zamówienie.

Katarzyna pisze...

no widzisz, chcesz-masz! teraz już wiemy komu zawdzięczamy domowe ciepełko ;)