poniedziałek, 30 listopada 2009

taakie buty





Właścicielka jednej z moich lal miała problem ze spadającymi butkami (przyznaję, że nie znalazłam na nie sposobu i po iluś tam zdejmowaniach trzymają się słabo), tymczasem zdecydowałyśmy się, że na zimę warto mieć kozaczki, ewentualnie butki połączone ze skarpetkami (z gumką w skarpetkach oczywiście). Poza tym zero czasu i aż mi głupio, bo sklep przed Mikołajem pustkami świeci... ale nie da się robić wszystkiego:(

sobota, 21 listopada 2009

dzyń dzyń








Biegam sobie po mieście i napotykam takie piękne stare domofony, latające ryby i inne sliczności. W domu natomiast preparuję części małych kwiatków, takich jak tu:)

poniedziałek, 16 listopada 2009

żłobek




albo Stowarzyszenie Błękitnych Smoczków:) Uznałam, że większa ilość maluchów zawsze się przyda...

niedziela, 15 listopada 2009

Wróżka Pietruszka








Wróżka urodziła się z pomysłu na barankowy fryz u lal, zaraz za nią- pani z barankową grzywką. Modyfikowałam też kształty moich ciałek i doszłam do wersji super kobiecej:) jeszcze bez biustu, ale biust też będzie tym razem. Dla towarzystwa tej kobietce (chyba Marianna się będzie zwała- tak mi jakoś siedzi w głowie) powstał dzidziuś ze smoczkiem. Dzidziuś imienia nie ma... czekam na propozycje:)

środa, 11 listopada 2009

świętujemy









Ostatnio dni są takie ciemne, że żadne zdjęcia się nie udają, ale szyję, szydełkuję i wymyślam w dalszym ciągu:) Znalazłam w lumpeksie wełnę z dawnych czasów z oryginalną etykietką (kiedys to były ładne projekty graficzne), wymyśliłam też nową fryzurę dla lal imitującą trwałą "na baranka", wygląda na to że się sprawdzi...

wtorek, 3 listopada 2009

bardzo sprytny kot







Marcepan najpierw usiadł na krawędzi koca i udawał bardzo zajętego, potem położył się niewinnie wystając poza jego obszar, później wyeliminował głównego przeciwnika i jaki był szczęśliwy. A przeciwnik szył zawzięcie i nawet trochę uszył jak na takie kradzione chwile w słońcu:)