poniedziałek, 30 listopada 2009

taakie buty





Właścicielka jednej z moich lal miała problem ze spadającymi butkami (przyznaję, że nie znalazłam na nie sposobu i po iluś tam zdejmowaniach trzymają się słabo), tymczasem zdecydowałyśmy się, że na zimę warto mieć kozaczki, ewentualnie butki połączone ze skarpetkami (z gumką w skarpetkach oczywiście). Poza tym zero czasu i aż mi głupio, bo sklep przed Mikołajem pustkami świeci... ale nie da się robić wszystkiego:(

2 komentarze:

anna_pe pisze...

Czerwone kozaczki-zniewalające! Co do braku czasu udziela sie chyba wszystkim krótki dzień;( A poza tym podsumowanie roku,eh oby do nowego roku, już w styczniu będzie lepiej;) Pozdrawiam

mój kolorowy świat pisze...

Fantastyczne :)