poniedziałek, 16 listopada 2009

żłobek




albo Stowarzyszenie Błękitnych Smoczków:) Uznałam, że większa ilość maluchów zawsze się przyda...

5 komentarzy:

Jolinka pisze...

Niesamowite są Twoje lalki... a oseski mnie wprost rozczuliły:)))
Pozdrawiam serdecznie :)

anna_pe pisze...

hehe, chyba zaczyna mnie dopadać instynkt macierzyński na widok Twojego żłobka;)Słodkie!!

ona_i_ja pisze...

Słodkie maluszki. Wchodzę na Twojego bloga i normalnie się rozczuliłam, a chciałam inny wpis skomentowac :)))

Aga Plieth pisze...

Dziękuję dziewczyny! Bardzo mi miło i przyznam się, że to z powodu rozczulenia/ instynktu czy jak to zwac? powstało ich aż tyle:)

Cassia.wu pisze...

Ale świetne dzidziusie! Przejrzałam całego bloga i ...zatkało mnie! Cudne rzeczy robisz. Maskoty totalny odlot!!!Pięknie tu, będę częściej zaglądać. Pozdrawiam