środa, 7 października 2009

dużo wszystkiego






Były czasy, kiedy bardzo nie lubiłam niebieskiego i żółtego w zestawie. Kojarzyło mi się z logo ikea. Ikea też w pewnym momencie przeszła na monochromatyczną wersje, zauważyliście? Teraz mam falę powrotu... Błękitny kapelusik "dla jakiejś lali" zrobiła moja kochana mama, która też pięciu minut nie może usiedzieć bez dłubania i robótkowania:) Znalazłam też jakiś czas temu nowe tkaniny wpisujące się w ten nurt:) Może poza różowymi wiewórkami (czemu są różowe?)