czwartek, 29 października 2009

na budowie i w domu







Wczoraj w surowym jeszcze mocno mieszkaniu Pana Roberta poznałam ślicznego małego lokatora/ lokatorkę? Bawi się i rozszarpuje kartony po płytkach, to prawdziwy plac zabaw dla tego rozrabiaka:) A padając do łóżka po ciężkim dniu wyszydełkowałam niezbędne srebrne butki dla lali.