poniedziałek, 14 grudnia 2009

lulana






Lulana na zamówienie dla małej Zosi. Miała być w drobniutkie kwiatki, a że drobnych kwiatków u mnie pod dostatkiem, wyszly dwie... podobno teraz ciężko się Mikołajowi zdecydowac:)

wieczór z pierniczkami








Na wspólne pieczenie, ozdabianie pierniczków, ciasteczek i picie grzanego wina zaprosiłam wczoraj dwie Kasie. Bawiłyśmy się świetnie a Tomek zrobił kilka zdjęć. Dostałam też własnoręcznie zrobionego anioła (niejednego nawet):)