czwartek, 31 grudnia 2009

jeszcze 2009

Przez ładnych kilka dni nie siedziałam przy komputerze i było bardzo bardzo miło (nie wiem czy z powodu przemiłych świąt czy odmianę i małe zerwanie z wirtualnym światkiem). Jednak myślę, że dla porządku trzeba o tym czasie coś wspomnieć:)
Było spokojnie, rodzinnie, dwa razy przejechaliśmy całą Polskę ale wcale mi to nie przeszkadzało:) Na początku było tak:



Póżniej w ramach wycieczek krajoznawczych oglądaliśmy starą synagogę i cmentarz żydowski w Krzepicach:





i pozostałości po zamku w Dankowie:


łąki i pola:


zalegaliśmy też z Marcepankiem na kanapie nie mówiąc o tym że szyłam i robiłam na drutach nieustająco ale o tym będzie chyba w nowym roku:)
Życzę Wam wszystkim wspaniałej zabawy dziś (albo innej wedle uznania) i dziękuję że tu zaglądaliście/ łyście w 2009. Z nadchodzącym 2010 (jak ja się przestawię, żeby to pisać?) przychodzi pewnie dużo niespodzianek. Wierzę i życzę, żeby były jak najlepsze.