czwartek, 22 kwietnia 2010

cieplutko





Jakiś czas temu robiłam wstępne projekty na termoforowe etui, ale nadal żadnego z nich nie próbowałam uszyć. Ponieważ nadal nie mogę się zdecydować, uznałam, że poproszę Was o pomoc. Który z tych czterech pomysłów chciałybyście/ chcielibyście zobaczyć w bardziej zaawansowanej formie?:) Tak na marginesie- termofor to artykuł pierwszej potrzeby czy całkiem u Was zapomniany? U mnie jest absolutnie niezbędny:)

8 komentarzy:

MAGDA GÓRA pisze...

świnka jest bosssska!

The Old Maid pisze...

Termogfor - hmm u mnie zapomniany:) Świnka i kwiat:) Reszta też niczego sobie ;)

ulinkap pisze...

Świnka, mam w domu wielbicielkę świnek wszelakiej maści więc sama bym z pomysłu skorzystała;)

mamaija pisze...

jak dla mnie ptaszek i świnka, bo z maskotkami mi sie kojarzą,u nas tez zapomniany ale kiedy był u nas w domku niezbedny.Pozdrawiamy, dziekujemy za piekna lale, z podziekowaniami na moim blogu.

Katarzyna pisze...

świnka i kurka!
choć jeśli chodzi o termofor to myślałam, że to już przeżytek, zwłaszcza jak się ma gorące ciało w łózku ;)

alternative of me pisze...

kurka i chmurka:)
bajeczne są , a kurkę można podrapać w łapkę:)

Aga Plieth pisze...

Dziękuję dziewczyny! Wygląda na to, że świnka wygrała i będzie pierwsza w realizacji:) Sama jestem ciekawa co z niej wyjdzie.
Kasia, a kto ma gorące ciało?!:) ja tam zmarźluch jestem straszny no i na bóle brzucha termoforek niezastąpiony jest.
Ulinkap, czy wielbicielka świnek zaczęła je wielbić od świnki Pepe? Takie mnie głosy doszły ostatnio, że to częste uwielbienie:)

Katarzyna pisze...

Aga! Czyżby tomaszowe ciało nie dość grzało i masowało po brzuszku??