wtorek, 4 maja 2010

dłonie




są trudne. Kilka próbnych egzemplarzy i w końcu wybrałam jakieś do doszlifowania. Bez przymiarki całego ramienia nie mogło się obejść...

2 komentarze:

The Old Maid pisze...

O! Ball Jointed Doll! Ciekawam kolejnych etapów!

esef52 pisze...

ŁAŁ. BJD - gratuluję cierpliwości!! Bardzo podoba mi się to co powstaje, nie jest to kolejna chudzina o wymiarach ważki... Z wielką przyjemnością będę kibicować!!!!