piątek, 7 maja 2010

konik polny




Wyskoczył z książki "Haft dla dzieci" Jadwigi Turskiej i usiadł przy budziku:) A cała prawda jest taka, że po wieczornych działaniach twórczych ustawiam sobie na półce to co zrobiłam, żeby rano spojrzeć na to świeżym okiem.

3 komentarze:

Katarzyna pisze...

a mnie kiedyś odwiedził prawdziwy konik polny i muszę tu powiedzieć, że nóżki ma też zielone. na dowód mam zdjęcia do wglądu :)

Aga Plieth pisze...

Kasia, ja dawno nie widziałam konika polnego:) a w ksiązce nóżki miał brązowe! Może to jakiś inny stwór, co?

Katarzyna pisze...

a pamiętasz Filipa z Pszczółki Mai? był cały zielony, tylko chyba melonik miał czarny... a może to był cylinder?