wtorek, 4 maja 2010

na fali małej skali




Poniosło mnie ostatnio... zaczęłam od bardzo starego ulubionego kubka na ołówki a skończyłam na klejeniu miniaturowego biurka. Szufladki miałam gotowe (różowe były w oryginale) i nawet wyglądaja jako tako po przemalowaniu, natomiast z efektem postarzania chyba troszkę przesadziłam i trzeba będzie te krawędzie poprawić:)

3 komentarze:

gina pisze...

nie poprawiaj - jest super !!!!
sama bym chciała takie biurko - ciekawy kształt a efekt postarzenia dodał mu uroku!
pozdrawiam serdecznie :)

The Old Maid pisze...

A jaka to skala? Postarzenie wyszło ekstra ja tam bym nic nie poprawiała :)

Aga Plieth pisze...

Dziękuję dziewczyny! Skala 1:6. Może jak dorobię kolejne mebelki to zobaczę jak to będzie wyglądało razem i czy powinno być delikatniej czy jednak nie...