piątek, 16 lipca 2010

możesz mi wyprasować bluzę kochanie?

- tylko włączę żelazko do kontaktu.




Tak tak, zrobiłam modelinowe żelazko, sznur ma z okrągłej gumki i wtyczkę z drucianymi bolcami:)
Wyrzeźbiłam też wreszcie stopy mojej laluni- w porównaniu z Barbiowymi to jakiś monster, nawet Ken ma mniejszy rozmiar, ale nie dajmy się oszukać, wszystko jest dokładnie przeliczone a jak wiemy proporcje matteli różnią się mocno od ludzkich.


Buziaki, życzę wszystkim miłego weekendu! Bez prasowania.

6 komentarzy:

antilight pisze...

na pierwszym zdjęciu nie rozumiałam jeszcze o co chodzi bo wszystko wygląda jak żywe i w normalnej skali! dopiero potem, nie mogłam uwierzyć, zrozumiałam, że to jest miniaturka. Niesamowite!

The Old Maid pisze...

Żelazko jest piękne!Stópki też. Chociaż w pierwszej chwili pomyśłałam, że to męskie..;D

esef52 pisze...

żelazko WY-MIA-TA!!
Próbowałam opisać Ci na mail, ale jak wysyłam na tamten adres to dostaję maila zwrotnego od Twojego serwera, że wysłanie się nie udało. Masz jakiegoś innego maila?

foto-gra-fka pisze...

Ja tak samo - pierwsze zdjęcie wygląda, jak fota prawdziwego krzesła, na którym jest bluza i żelazko! Rewelacja!!! Byłam pewna, że to normlanie jakiś tefal, czy coś w tym stylu;)

Aga Plieth pisze...

Dziękuję dziewczyny:) Teraz myślę jak tu zmontować deskę do prasowania... ale to trudniejsze ze względu na małą stabilność. Oczywiście to JEST Tefal:)
Esef, drugi mail do mnie to agnieszk(małpa)artgalen.com, powinien działać!

Marysia pisze...

Ha, ja mam takiego tefala! Boskie zelazko! Stopa boska!