wtorek, 31 sierpnia 2010

bezimienna okularnica

Miałam wielką ochotę uszyć lalę, która nie musiałaby nikogo przypominać:) Uwielbiam te lale portretowe ale to jednak za każdym razem wyzwanie i stres- jedne udają się bardziej inne troszkę mniej... Tym razem zainspirowały mnie nowe okulary własne ( znów o pół dioptrii do przodu, niestety) i jeszcze bardzo chciałam wykorzystać tą niby- skórę, z której są buciki. Panna wyszła jesienna, zadowolona, ale jeszcze nie nadałam jej imienia. Macie jakieś propozycje?




12 komentarzy:

asieja pisze...

w zasadzie to i moje okulary są podobne :-)

Aneta pisze...

A mnie pasuje do niej imię Helenka :) ale nie wiem dlaczego.

aja pisze...

Klara. może być Panna Klara :)

antilight pisze...

Haha, też pomyślałam o Klarze :)

Jagna pisze...

Niesamowite! Jak tylko ją zobaczyłam to pomyślałam-Klara i proszę już dwa głosy za tym imieniem :)

angela pisze...

A mi wygląda na Honoratę :) Jest boska, zreszta jak cała Twoja kolekcja :) Zapraszam do zabawy blogowej. Szczegóły u mnie :)
Pozdrawiam,

antilight pisze...

Nie jestem pierwsza z zaproszeniem do zabawy, ale i tak zapraszam na mojego bloga

Aga Plieth pisze...

Klara wygrała. Pasuje idealnie! Dziękuję Wam za pomoc, wkrótce pokażę kolejna bezimienną:)

Nika pisze...

Klara czy Helena tak czy tak jest świetna!!

PS a mi Agata się skojarzyła :)

Betsy Petsy pisze...

Podziwiam te Twoje lalki, są po prostu fantastyczne i takie oryginalne :)

Aga pisze...

Jest piękna, marzę o takiej dla mojej 2,5 letniej córeczki!!!

Marysia pisze...

Twoja dbalosc o szczegoly za kazdym razem mnie wbija w fotel.