niedziela, 31 stycznia 2010

bal

Wczoraj zaprosiliśmy na bal wróżko- księżniczkę, Wiedźmina z wielkim mieczem, oraz kilku dorosłych, którzy ściemniali, że są przebrani a wcale nie byli:)
Marcepan z niepokojem czekał na gości:

wróżko księżniczka dała mu buziaka?


Księżniczko- wrózka tańczyła nam pięknie i biegała z Wiedźminem.

Byłam przebrana za ciocię wróżki, ale dostałam też koronę:)


A po zabawie zostały piękne kwiatki i gdzieniegdzie bajkowe muchomory.



Za rok ma być karaoke, ale nie wiem, czy jestem aż taka odważna...