czwartek, 11 marca 2010

dla odmiany- dwie lulany





Tak dawno ich nie szyłam... ale po znalezieniu w lumpeksie tkaniny w kwiatki i motylki i tej drugiej pasiastej (wczoraj odkryłam, że jest ikeowska) wiedziałam, że czas na lulany:) Oczywiście są już w sklepie.