niedziela, 9 maja 2010

przygód konika ciąg dalszy







Tak sobie pomyślałam, że mój blog powinien się nazywać "10 projektów na godzinę". Rzeczywiście robię ich conajmniej 10 jednocześnie i nie wszystkie udaje mi się skonczyć bo już w głowie następne pomysły. Takie projektowe ADHD:) ale zazwyczaj jednak bardzo się staram nie porzucać pomysłu w połowie realizacji. Niestety z szyciem jest tak, że dopiero przy trzecim odszyciu jakiejś wymyślonej właśnie rzeczy jestem w stanie uporać się za szczegółami technicznymi. Zazwyczaj kończy się na prototypach:)
Oto dwie "prototypowe" torebki dla małych elegantek. Konik polny skończył jako dekoracja jednej z nich. Dopiero teraz wiem jak uszyłabym trzecią! Wzór pochodzi z ksiązki, o której wspominałam ostatnio "Haft dla dzieci" Jadwigi Turskiej.