środa, 19 maja 2010

łapki

Wiem, że duzo z Was szyje Tildowe lale, zające i różne inne cuda, ale z tego co widziałam w instrukcji szycia królisia u Moniki chyba łapki wszywane są tam sztywno, bez możliwości ruszania. Oczywiście pewności nie mam, może każdy ma swój sposób i swoją technikę:) Pozstanowiłam Wam jednak pokazać metodę z guzikiami podpatrzoną dawno dawno temu na blogu Mimi Kirchner.

Przede wszystkim obszywamy łapki na lewej stronie dookoła zostawiając przerwę od łokcia w górę po zewnętrznej krawędzi każdej z nich.

Guziki mogą być tapicerskie albo inne grzybki, ale dobrze by było gdyby uszko grzyba było metalowe- ze względu na wytrzymałość oczywiście.

Wkładamy guziki do łapek, pamiętając o tym, że jedna łapka jest lewa a druga prawa i przypinamy uszka z zewnątrz szpilkami, później wypychamy i zaszywamy.



Dużą igłę z odporną (najlepiej jakąś nieprzecieralną- sztuczną) nicią wbijamy w bok lali na wysokości łapkowego zawiasu i przeszywamy lalę od łapki do łapki kilkakrotnie. Zawiasy gotowe:)


i gotowe panienki.