wtorek, 13 lipca 2010

siostry






Wreszcie skończyłam zamówione lale- portrety sióstr Grażynki i Iwonki. Panie mają też filcowe koty, bo kotki kochają, ale nie zdążyłam ich sfotografować bo pojechały do właścicielek trochę wcześniej. Wymyśliłam też nowy sposób na szycie stóp- więc i butki mają dopracowane:)