wtorek, 30 listopada 2010

o Włodku, który nie zostanie w skarpetach...

ale na razie jeszcze siedzi w skarpetach, choć jego żona i córka mają cudnej urody pantofelki:) Pokazuję Wam kolejną rodzinkę czyli Lilę, Jagnę i Włodka- wszyscy o sprecyzowanych zainteresowaniach, było więc konkretnie. Najdłużej czekali na uszycie przeze mnie Nikona, ale wreszcie się doczekali. Teraz jednak czekają na butki dla Włodka, bo Pani Lilia napisała, że w skarpetach nie może go puścić:):):)