piątek, 7 stycznia 2011

glamour

U nas choinka jeszcze ma się dobrze i nadal się nią cieszę:) I szyję:) jak szalona. Dzisiaj prezentuję Wam bardzo elegancką panią w połyskujących taftowych spodniach i marynarce, na obcasach (!- to moje drugie obcasy, ale nadal nie mam na nie sposobu) i z charakterystyczna czerwona czuprynką. Poza tą elegantką na warsztacie cała dość liczna rodzinka Pani Ewy, którą też w takiej niedokończonej formie dziś obfociłam.








Buziaki w Nowym Roku Kochani!

8 komentarzy:

antilight pisze...

rodzinka zapowiada się pięknie, a glamour pani ma bardzo fajne obcasy :)

Katarzyna pisze...

I choć nie lubię słowa łał to muszę ję wypiszczeć! Pani z czerwonymi włosami ma nawet torebkę "chanelkę" :)

Ale, ale białe goździki?? to da się jeszcze kupić goździki??

gabraj pisze...

No......rodzinka super. Pozdrawiam.

moemagda pisze...

Rodzinka zarypiasta... nie mogę się doczekać efektu końcowego :)
Pozdrawiam M.

Violetka pisze...

Te obcasy są genialne :) W ogóle jak zwykle zachwycasz mnie swoimi pracami :) pozdrawiam i wszystkiego co najlepsze w nowym roku :)

folkmyself pisze...

Ależ masz obłędny wazon kobieto!!!

angela pisze...

Genialna rodzinka!!! a ta elagancka pani, te obcasy, ta torebeczka, marynareczka - misztrowskie!

Aga Plieth pisze...

Dziewczyny, dziękuję!
Kasia, goździki dostałam od Ukochanego, nie wiem skąd je wziął, może ukradł z muzeum:) ale uważam, że są cudne!
Folkmyself- wazonem chwaliłam się już dawno dawno temu i przyznaję, że to jest mój ulubiony dekoracyjny dodatek w domu (bo generalnie nie zbieramy żadnych dodatków... nie zmieściłyby się:))