wtorek, 29 marca 2011

rodzice Kasi

Lale mają być prezentem na rocznicę ślubu i oczywiście są to "ulalowieni" rodzice w tym uroczystym dniu:) Przy bukiecie pomagała mi inna Kasia a ja naszywałam ręcznie wszystkie falbanki na sukience. Zawsze mówiłam, że garnitury lalowe są najbardziej pracochłonne, ale zmieniam zdanie- suknie ślubne są o wiele bardziej!









6 komentarzy:

cassia.wu pisze...

Cudowne!!! Jacy podobni :)))

Jasmin pisze...

Niesamowite są twoje lalki, bardzo oryginalne i piękne. Pozdrawiam

KORONKA pisze...

Jacie! No boscy są! Cieszę się, że Ty takiej sukni nie planujesz... ;-)

Agata Ma Piec pisze...

i te rajstopki! a jacy podobni :) w ogóle jaki fajny pomysł na prezent dla rodziców :)

ebris pisze...

rajtki po prostu wgniatają w fotel! ile razy tu zaglądam nie mogę się nazachwycać Twoimi pracami:)

HANNAH - UNE FEMME pisze...

auuu cudowny pomysł na prezent. super