czwartek, 5 maja 2011

Pani Magda, Basia i Matylda

Nazbierało mi się zdjęć i po długiej przerwie świątecznej i poświątecznej  postanowiłam zasypać Was nową porcją ulalowionych postaci. Pamiętacie Inkę? Taką fajną dziewczynkę z bagietką, której mama uszyła dodatkowe ubranka dla lali i zrobiła piękne zdjęcia. Jeśli macie ochotę sobie przypomnieć jak wyglądała Inka zapraszam TU. Mama Inki miała niedawno urodziny i zamówiono dla niej jej własną podobiznę, naturalnie z aparatem musiała być.





Ale przede wszystkim szyłam dwie urocze dziewczynki- Basię i Matyldę. Basia na zdjęciu miała kokardę na czubku głowy, więc MUSIAŁA mieć kokardę i bluzkę w motylki:) a Matylda to taka mała dama z kwiatem we włosach i tiulową spódniczką. Same/ sami zobaczcie!





A na koniec zdjęcia, które dostałam od Pani Magdy, są jej autorstwa, gdybyście miały/ mieli ochotę zamówić u niej własną sesję fotograficzną zajrzyjcie TU.  Pozdrawiam Was z majowym uśmiechem!





9 komentarzy:

Astrid pisze...

Łał! Jestem pod wrażeniem tego małego aparatu! Ma nawet logo! Ukłony!

Agnes pisze...

Cudna lalka i aparat rewelacyjny :)

Pozdrawiam :)

skoia pisze...

Lale są CUDOWNE!!! Basie się ze swoją nie rozstaje ;). Jeszcze raz bardzo dziękujemy!!!

HANNAH - UNE FEMME pisze...

No przez Twojej lale, troche żal ze bdę miała syna, ale do 3 razy sztuka.

with love pisze...

jestem zauroczona Twoimi laleczkami. W sierpniu urodzi sie moja mała Ala i z pewnoscią złożę zamówienie na całą naszą rodzinkę w wersji lalkowej :)

Sara pisze...

Piękna aranżacja, jak z Astrid Lindgren!

Aurora pisze...

Nie mam słów! :D

Aga Plieth pisze...

Dziękuję Wam bardzo i wszystkie ciepło pozdrawiam! Astrid, aparaty już były... powtarzam się a pierwszy zrobiłam chyba rok temu dla jednej z pierwszych portretowych lal. Jednak widać, że obyć się bez Canonów nie możemy.

... pisze...

Widziałam już te lalki na innym blogu - są cudowne! A podobieństwo powalające ;)