środa, 5 października 2011

mini mini

Znów popełniłam kilka miniaturek:) Pełna podziwu dla modelinowej miniaturzystki z TEGO BLOGA starałam się rozgryźć różne sztuczki techniczne, nie zawsze z dobrym skutkiem. Kiedyś wydawało mi się całkiem niemożliwe, że faktura udająca ciasto jest robiona/ "wydziabana" igiełką czy innym szpikulcem i efekt jest nadal średnio przewidywalny (kwestia wprawy?). Zadziwiały mnie też miniaturki pieczywa posypane jakby mąką albo owoce z cieniowanym kolorem, bo jak to można zrobić? Wiecie jak? Używa się do takiego "malowania" suchych, startych na pyłek pasteli i przed wypieczeniem modelinowego wyrobu nakłada na sucho pędzelkiem. Tak powstały moje jabłuszka:). Jabłka mają też (niektóre) ogonki z kawałka brązowej nitki (tylko nić była odpowiedniej grubości) a koszyk zszyty z resztek plecionego sznurka. Dla dopełnienia "makijażu" pokropiłam je też farbą akrylową wykorzystując starą szczoteczkę do zębów i mają malutkie piegi:)
Jeśli chodzi o ciastka... faktura nadal nie do końca mi się podoba, ale za to są "przypieczone" od spodu (suche pastele) a wisiorek z różowym kawałkiem tortu miał być wysłodzony maksymalnie i z różowym lukrem- bo taki tort najbardziej lubi jego pięcioletnia właścicielka:) Smacznego!:)






8 komentarzy:

takie tam pisze...

Efekt tych prac jest wspaniały! I nawet jeśli widzisz w nich jakieś mankamenty to zapewniam, że są starannie ukryte! SSSUUUPER !!! :) Pozdrawiam.

ebris pisze...

aż się zrobiłam głodna przez Ciebie:) wyglądają jak prawdziwe:)))

mForm pisze...

Aż chce się jeść na sam widok:)
Wszystkie wytwory według mnie wyglądają genialnie. A jabłka są tak realistyczne, że patrząc na zdjęcie można by się pomylić i pomyśleć, że naprawdę są prawdziwe. Niezmiernie podoba mi się też faktura ciastek.

Jagna pisze...

JEJKU! Jakie to wszystko piękne! Torcik-aż ślinka mi cieknie na myśl o tym słodziutkim kremie :)
Jabłuszka piękniejsze niż prawdziwe! I koszyczek! Cudne to wszystko na prawdę.
Pozdrawiam cieplutko

cassia.wu pisze...

Ależ to smakowicie wygląda :))))

Cytherea Bijoux pisze...

wspaniałe jabłka ;))

Sprawdź tę stronę: http://www.aiclay.com/

Jestem ciekawa, czy Tobie też szczęka opadnie z wrażenia ;))

Pozdrawiam,
Ag.

Aga Plieth pisze...

Oj dziękuję:) Nie będę się w tej dziedzinie specjalizować, ale raz na jakiś czas akcesoria dla lal się przydają:)
Cytherea Bijoux, opadła, jestem zachwycona, zajrzyjcie tam!:)

helutkowa pisze...

Bardzo apetyczne ciasto z bitą śmietaną:D