wtorek, 11 października 2011

sesja

Wracając do ślubnego tematu (jeszcze raz bardzo Wam dziękuję za wszystkie życzenia, dopiero zauważyłam, że pod postem o ślubie nadal przybywa komentarzy!) muszę napisać słów kilka o zdjęciach i naszej sesji bo odbyła się dopiero dwa dni temu! Sesja to w naszym wypadku bardzo wielkie słowo i może nie powinnam go nawet używać ale niech będzie;) Prawda jest taka, że faceci, nie wyłączając Tomka, nie znoszą takich akcji, zgadza się? Po pierwsze trzeba się jeszcze raz ubrać w to straszne ubranie nie będące bojówkami i bluzą, trzeba gdzieś pojechać, zapanować nad plenerem, zwalczyć co najmniej kilka przeciwności losu, nie zapomnieć sprzętu albo obrączki (nowa i nadal nieoswojona rzecz u mojego męża), się ustawiać, uśmiechać albo wygłupiać- a to wszystko dla tak bezsensownej pamiątki jak zdjęcia ślubne (które i tak oglądają tylko dziewczyny!). Nonsens, ale wiecie co? jakoś nam się udało:) I w dodatku zrobiliśmy to całkiem sami, bez fotografa! Zabraliśmy na zdjęcia naszego kota Marcepana, który musiał zamieszkać u rodziców (moja astma) ale nadal jest nasz. Marcepan ma anielskie skrzydła, drzewo zostało ubrane w pompony a Tomek nie chce się Wam pokazywać więc go wyblurowałam:) Dobrego wieczoru!






11 komentarzy:

ebris pisze...

jesteś po prostu niesamowita, tak samo jak Twoje pomysły:)

no i kocham Twojego kota O.O

Marti pisze...

ekstra te puszki na drzewach i ty oczywiście też wyglądasz pięknie :)

mForm pisze...

Przypomniała mi się moja ślubna "sesja". Też wykonana bez udziału fotografa starym Zenitem na statywie;)

Co to dużo pisać. Zachwyciła mnie sceneria i pomysł z udekorowaniem drzewa i ślubne kreacje Młodej Pary i niezwykła fryzura (zdaje się, że widzę jakieś dredy:)) i kocie skrzydła i wszystko razem.

Podziwiam pomysł i bardzo lubię takie niestandardowe rozwiązania dla ślubnych ceremonii:D

agea pisze...

fajniutki pomysł, super zdjęcia:)

Ewa pisze...

cudo :)

Demostenes pisze...

Fajne, niesztampowe, wasze własne na wieczną pamiątkę :D

gratuluje raz jeszcze i pozdrawiam!
zuza

florysztuka pisze...

wyglądacie niesamowicie!!!gratuluje i życzę dużo szczęścia!!!

Katarzyna pisze...

HA! a kiedy obiecany mi pokaz zdjęć ze ślubu? kiedy prezentacja w power point'e? ;)))

Marysia pisze...

Boskie wdzianko mialas! Swietne te babki na drzewach, ale szkoda, ze maz nie chcial sie pokazac.

Aga Plieth pisze...

Bardzo jesteście łaskawe:) Mąż niestety nie da się odblurować, zawziął się, żeby tyle prywatności nie ujawniać całemu światu i pewnie i tak dostaje zawału wchodząc na bloga co jakiś czas:) Muszę uszanować.
Kasia, wyobraź sobie, że nie dostałam jeszcze zdjęć od brata ale pokaz będzie, obiecuję! Myślałam, że wszyscy już mają dość:):):)

Dziabka pisze...

Świetna sesja! genialny pomysł na sesję :)