poniedziałek, 31 stycznia 2011

Magda, Łukasz i Victoria

Czyli dalsza część rodziny Pani Ewy, która troszkę się na te lale naczekała muszę przyznać:) Mam nadzieję, że się spodobają. Victoria jest najmniejszą lalą, którą szyłam i jestem w niej absolutnie zakochana. Małe lale są jeszcze słodsze, delikatniejsze i chyba milej się je ubiera, ale szyje się je znacznie trudniej... pozostaną więc na specjalne okazje typu trzyosobowa rodzinka z maleństwem. Victoria i Pola sprzed kilku postów dostaną też nowe szydełkowe butki bo w pierwotnym zamyśle miały na nogach kalosze:) Miłego słonecznego poniedziałku Wam życzę!