czwartek, 3 lutego 2011

pani Basia

Pani Basia została opisana tak: biała bluzka z kołnierzem i dużymi mankietami, ciemna spódniczka rozszerzająca się na dole, czarne rajstopy, butki czarne z paseczkiem na ukos (!), długie fioletowe korale i duży różowy zegarek z kwiatkiem... ten zegarek ulepiłam z modeliny, ale wygląda jak cukierek:) Mam nadzieję, że pani Basia będzie zadowolona. Odnośnie słoni z wczorajszego posta- tak mnie zdopingowałyście, że chyba uszyję jeszcze więcej- tym razem zielono- niebieskie. Może jest sezon na słonie?