wtorek, 29 marca 2011

rodzice Kasi

Lale mają być prezentem na rocznicę ślubu i oczywiście są to "ulalowieni" rodzice w tym uroczystym dniu:) Przy bukiecie pomagała mi inna Kasia a ja naszywałam ręcznie wszystkie falbanki na sukience. Zawsze mówiłam, że garnitury lalowe są najbardziej pracochłonne, ale zmieniam zdanie- suknie ślubne są o wiele bardziej!