sobota, 30 lipca 2011

na drogę:)

W najmniej odpowiedniej chwili bo dziś- dzień przed wyjazdem ( w absolutnym chaosie i bałaganie) MUSIAŁAM zrobić ten wisiorek. Jak zwykle pomysł był jak strzał pioruna i realizacja właściwie też. Bazy do wisiorków kupiłam jakiś czas temu z zamiarem wstawienia w nie szkiełek, ale szkiełka okazały się w złym rozmiarze. Ale od czego jest modelina?:) Wykorzystałam też maleńkie ludziki do makiet, kiedyś kupione w sklepie modelarskim, podobne są tutaj... Wyszła mi całkiem romantyczna scenka, prawda? Mam milion pomysłów na więcej... a tymczasem znikam na małe wakacje i wakacyjnie Was pozdrawiam!




Dominika i Oskar

Nowe twarze w moim lalowym świecie to Dominika i Oskar, czyli para, która niedawno miała ślub i została zamówiona w wakacyjno- ślubnym prezencie:) Mi dużo frajdy sprawiły kwiatki, naszyjnik panny młodej i jej piękny kok wykończony koronką, za to krawat wymagał malowania tkaniny, bo akurat takich pasków nie miałam w swoich zasobach. Mam nadzieję, że się ucieszą z tej niespodzianki.