środa, 29 lutego 2012

lala Agnieszka

Portretowa lala szyta na walentynkowe zamówienie ukochanego Agnieszki. Z uroczymi detalami typu różowa opaska z uszkami i naszyjnik z imieniem, który udało mi się jakoś wypleść z drutu. Podobno się podobała, z czego bardzo się cieszę.






Czasami zastanawiam się nad tym jak ubrałabym swoją lalę portretową, której nigdy nie uszyłam i pewnie długo jeszcze nie uszyję z braku decyzji... bo zupełnie nie mam pojęcia:) Dobrego dnia Wam życzę!

wtorek, 14 lutego 2012

znalezisko

Książek o tematyce zabawkowej nie ma wiele. Dużo z nich udało mi się z czasem wykopać spod ziemi bo wciąż drążę temat rozwiązań technicznych a inspiracje zawsze dobrze robią:) Wydawało mi się, że nic nowego już nie znajdę w najbliższym czasie aż tu nagle na półce w księgarni dojrzałam to cudo... Wprawdzie wszystkie stwory z tej książki są robione na drutach lub szydełku ale same zobaczcie jakie są piękne! Polecam gorąco! Wydane przez Weltbild, Warszawa 2012 czyli nowiutka zupełnie, kosztuje 29.90, około 180 stron i 60 projektów. Pełna zachwytu ślę walentynkowe uściski:).







piątek, 3 lutego 2012

ciałko

Mam nowe pomocnice, które dzisiaj zapozowały nam pięknie przy maszynach i w pościeli:) Trzeba je teraz poubierać, bo marzną okrutnie. Jedna z nich, jeszcze bezimienna chciałaby Wam zaprezentować nowe wyrzeźbione ciałko. Tak, przyszło mi do głowy, żeby sprawdzić jak będzie wyglądać taka lala potraktowana jak rzeźba- tu doszyłam łatkę tam przeszyłam i w końcu mam pannę z przestrzennym cycem i palcami:) Oczywiście sposób jest pracochłonny i nie planuję tego odtwarzać we wszystkich egzemplarzach, ale zakochana jestem w niej i napatrzeć się nie mogę. Z buzi przypomina bohaterów bajki "Sąsiedzi", prawda? Dobrego piątku Wam życzę, ciepłego!