wtorek, 3 lipca 2012

zakończenie roku szkolnego

było dla mnie pracowite :) A gdybym miała więcej sił i czasu mogłoby być jeszcze bardziej pracowite, bo okazało się, że Panie nauczycielki ulalowione to strzał w dziesiątkę. Ostatecznie powstały dwie, obie z dziennikami i obie w białych bluzkach ( mają własny dress code? przyznajcie się Drogie Panie!). Mam nadzieję, że było im miło i życzę wszystkim wspaniałych wakacji.













16 komentarzy:

antilight pisze...

Są piękne :) A pierwsza lala ma tak piękną buźkę, cudnie oddaje urodę nauczycielki :)

Aniarozella pisze...

Uszyłaś i namalowałaś po prostu fantastycznie, jestem zachwycona i pełna podziwu :)

owieca pisze...

Muszę Ci zdradzić, że Pani A. (pierwsza lalka) była zachwycona i bardzo zaskoczona :)) super dzieło. Naprawdę :))

Betsypetsy pisze...

Super uchwycone podobieństwo :) Lalki fantastyczne !

Betinka :) pisze...

super!

Magdalena pisze...

Są świetne!!!!!!!!!!!!!!!1

gabraj pisze...

Ciągle mnie zaskakujesz. Lalki świetne, pomysł wspaniały.

Pani Motylkowa pisze...

Przepiękne i wykonane z wielką dbałością i starannością o każdy detal :)

gratuluję pomysłu i talentu :)

Elis pisze...

Jestem zachwycona !!!!!!!!!!!! Ja też szyję, ale niestety nie mam zdolności do malowania twarzy, czego szczerze Ci zazdroszczę :-( i o czym wspomniałam na swoim blogu przy mojej lali-sobowtórce :-( gratuluję talentu i pozdrawiam ciepło :-)

May pisze...

lale są cudne, a pomysł,żeby obdarować nauczycielki świetny. przyjemnie dostać coś niepowatrzanlnego i specjalnie wykonanego dla niego...miła pamiątka :)
pozdrawiam

Aga Plieth pisze...

Bardzo bardzo Wam dziękuje za wszystkie komantarze, ciesze się, że się odzywacie! Owieca, to wspaniale, właśnie byłam bardzo ciekawa jak to się udało, ale dowiedziałabym się pewnie po wakacjach dopiero:) Elis, ja za to jestem zachwycona doskonałoscią techniczną w Twoim szyciu... a córka wyszła Ci rewelacyjnie!

Pracowite Słoneczko pisze...

Lale są rewelacyjne! Idealnie je "odwzorowałaś od oryginałów" :):):)
A dzienniki mnie zachwyciły!
Takie maciupeńkie:)

Meis Ideis pisze...

Szpilki pierwszej pani nauczycielki rozłożyły mnie na łopatki:)
będę zaglądać
pozdrawiam,
Marta

Na Niby pisze...

Cudowne!!! jestem pod wrażeniem :)

Ola pisze...

Witam,
trafiłam tutaj przez przypadek szukając inspiracji do małej łazienki.I...trafiłam na te lalki - nauczycielki.Cudowne!!! czy istnieje możliwość wykorzystania tego pomysłu?tzn czy Pani jest w stanie zrobić taką lalkę na zamówienie?Pytam bo moje dziecko kończy w przyszłym roku przedszkole a mają cudowna panią która uwielbia wszystko co ręcznie robione i myslę że byłaby zachwycona....mam nadzieję na odpowiedź (olamanda@interia.pl).Pozdrawiam.Ola

Ola pisze...

Witam,
trafiłam tutaj przez przypadek szukając inspiracji do małej łazienki.I...trafiłam na te lalki - nauczycielki.Cudowne!!! czy istnieje możliwość wykorzystania tego pomysłu?tzn czy Pani jest w stanie zrobić taką lalkę na zamówienie?Pytam bo moje dziecko kończy w przyszłym roku przedszkole a mają cudowna panią która uwielbia wszystko co ręcznie robione i myslę że byłaby zachwycona....mam nadzieję na odpowiedź (olamanda@interia.pl).Pozdrawiam.Ola