czwartek, 13 września 2012

Michaś

Z Michasiową lalą miałam kłopot, bo pierwszy raz chodziło o uszycie takiego maluszka. Dotychczas bobasy w moim wykonaniu wyglądały jak jaja z wyhaftowanymi buźkami i smoczkiem, a tu przecież chodziło o szczegóły i głowiłam się jak tu uzyskach jakąkolwiek pyzatość. W końcu wymyśliłam coś jakby połączenie mojego wykroju na lale z lalami waldorfskimi i pierwszy raz szyłam całe ciałko z bawełny z jakimś elastycznym dodatkiem a nie z płócienka. Powiem Wam, że bardzo mi się ten sposób spodobał, nie jest wcale tak pracochłonny jak myślałam a Michaś został wyposażony w pieluchę, ulubioną żyrafę, trampki w trupie czaszki, płaszczyk i szaliczek jak ze zdjęcia wyszedł uroczo. Zdjęcia wprawdzie robiłam w jakiejś pomarańczowej poświacie wieczornej, ale nie zrażajcie się, nie jest to wszystko takie różowe:)











18 komentarzy:

karolina-g pisze...

:D rewelacyjny!!
a żyrafa jest po prostu boooska!

ogromnie podoba mi się Twoja dbałość o każdy szczegół.

cassia.wu pisze...

REWELACJA!!!!!! Wszystko- i lala i żyrafa, ciuchy, buty!!!

W kolorach tęczy... pisze...

Michaś wygląda świetnie!!! Wszystko wygląda rewelacyjnie i dokładnie, a nawet pieluszka jest idealna;)

ystin pisze...

Omatko! dawno tu u Ciebie nie byłam i żałuję, bo Michaś jest cudny!!!pewnie więcej takich ślicznosci przegapiłam:-((

cwasia pisze...

Śliczności! Cudeńko! No brak słów!
Zachwycam się każdym szczególikiem, precyzją wykonania!

LolaJoo pisze...

juzu!! cudny Michaś :)

anita sie nudzi pisze...

ubranka to majstersztyk!fantastycznie wyszedł!

Panna Kropka pisze...

Powiem tylko tyle- mistrzostwo świata!!!!

Psie Wędrówki pisze...

czysty geniusz! :)
rozbraja mnie precyzja wykonania

zimowa pisze...

jestem pod wrażeniem od dawna, ale teraz to mi brak nawet słów...!

Maryś pisze...

oszałamiający po prostu!!!

Betinka :) pisze...

jak zawsze rewelacja - drobiazgi powalają na kolana!

Betsypetsy pisze...

Mistrzowskie wykonanie! Te szczegóły i szczególiki są godne podziwu. Pięknie !

szyju szyju... pisze...

O Boziu jaka pielusia :) piękny Michaś!

MD pisze...

Ale fajny!Kurcze własnie marzyło mi się uszycie tkaninowego bobaska dla Polci ( bo mocno interesuje się plastikowymi :)), Twój jest rewelacyjny !

Lida Berchert pisze...

Michaś jak Michaś :)
prawdziwe cudeńko!
Synek idealny i żyrafa Sophie :)
zrobię zdjęcie mojego oryginału i podeśle dla porównania :)

bardzo dziękujemy, wspaniała pamiątka

Elis pisze...

Po prostu jesteś WIELKA!

Aga Plieth pisze...

Dziękuję Wam:) To był miły eksperyment, teraz już nie boję się szycia takich maluchów.