środa, 18 kwietnia 2012

a kuku

Jak to kiedyś napisała Sztywniara "nie lubię mieć długich przerw w blogowaniu. Ale mam." Postanowiłam zrobić tej przerwie przerwę. W między czasie przeszłam fazę szycia miśków z wełnianych swetrów, które starałam się lekko sfilcować praniem i gotowaniem (nie zawsze działało!), no i święta były więc i swetrowe zajączki i papierowe tu i ówdzie. A gdyby ktoś miał ochotę na domowe przepyszne ciasteczko to przepis jest TUTAJ.