piątek, 6 lipca 2012

dużymi literami

Z okazji ważnych okazji do uszycia miałam kilka cyfr i liter, bo każde urodziny warto celebrować, prawda? Pierwsze było pomarańczowe "M", którego nie zdążyłam sfotografować, później złota czterdziestka, różowa czterdziestka, przy której nie popełniłam już błędów z poprzedniej (nie widać różnicy, wiem!) i Słodkie "M" dla małej dziewczynki a jeszcze na zakończenie niebieskie "A". Jeśli nie macie pomysłu na prezent to może taka inspiracja Wam się spodoba, obdarowani podobno byli szczęśliwi, ale może to urodzinowe drinki uderzyły im do głów:) Dobrego piątku Wam życzę!