poniedziałek, 13 sierpnia 2012

ślubny portret z białym kotem

Biały kot wyszedł może odrobinę za duży, ale za to jakie wąsy ma piękne z żyłki:) Para jak zawsze wyposażona w detale typu bransoletka, naszyjnik, tatuaż (!). Ślub był w sobotę, ciekawe, ciekawe jak zareagowali... Ja im życzę, żeby żyli długo i szczęśliwie! Kotu oczywiście też:)