środa, 27 lutego 2013

jeszcze w grudniu

synowa zamówiła dla tych Państwa miłą niespodziankę:) Ciekawe czy lale się spodobały... Mnie jak zawsze najbardziej bawią szczegóły czyli naszyjnik, logo euro 2012, torebeczka, buciki, przez te różnorodne drobiazgi praca nigdy się nie nudzi. Pozdrawiam Was ciepło!






7 komentarzy:

lucy z mazur pisze...

Piękna para,dopracowana w każdym szczególe,cudo

Aga Plieth pisze...

dziękuję!

cassia.wu pisze...

Cudni!

szmaciane cudeńka pisze...

Jaz zawsze lale perfekcyjne.
Pozdrawiam Ilona

antilight pisze...

podziwiam detale :) kołnierzyki i dodatki, cudo!

Aga Plieth pisze...

kołnierzyków to ja nie lubię szyć, faktycznie, trudna sprawa:)
Dziękuję Wam bardzo!

Joanna Cwynar pisze...

Ale świetna para - wygląda tak ciepło :))