poniedziałek, 18 marca 2013

pan doktor anielski

Czyli prezent dla pana doktora, który podobno spisuje się na medal:) Wprawdzie jest chirurgiem, ale stetoskop wydał się najlepszym atrybutem, żeby podkreślić doktorowatość... Stetoskop to kombinacja drutu, gumki, czarnej taśmy samoprzylepnej i guzików, ale najważniejsze, że ta kombinacja nie rozleciała się w drobny mak:) Wprawdzie lale anielskie kojarzą się z tildami i miałam obawy jak taki pan się odnajdzie z puchatą poduchą skrzydeł na plecach, ale chyba się odnalazł. I oby poczuł się doceniony!







7 komentarzy:

szyju szyju... pisze...

Cudowny doktorek :)

anita sie nudzi pisze...

cudowny!

szmaciane cudeńka pisze...

Uderzające podobieństwo.
Twoje lale są przepiękne.
Pozdrawiam Ilona

mamaolgi pisze...

Bardzo czekałam na nowego posta, aby zawiadomić Cię o przyznaniu Twym blogowym poczynaniom WYRÓŻNIENIA:) Szczegóły u mnie w poście z 3 marca.
Gratulacje!...i wybacz poślizg.

mamapomyslma pisze...

Talent!!! takie podobieństwo - cudne te lale twoje, zapraszam też do nas:P

antilight pisze...

jest strasznie podobny! No genialny wprost :)

deliratio pisze...

swietne prace!