wtorek, 4 czerwca 2013

zielsko

Jest 22 a ja dopiero odrywam się od maszyny :) Lal jednak nie będę Wam dzisiaj pokazywać, wszystkie są "w trakcie", jedne ubrane inne bez głów... wygląda to wszystko dość zabawnie ale tymczasem, chyba z tęsknoty za spacerem (znów!?)- kilka zdjęć z ostatnich dni. Zielsko zbierane było w lesie, oglądane z bliska, wkradło się też do domu w postaci różnej. Kolorowe cieszy oczy a zielone- myte i siekane (pokrzywa, mlecz, babka,  koniczyna) wylądowało w zamrażarce, będzie w sam raz do zimowych green smoothie's. Trochę pokrzywy postanowiłam tez ususzyć na herbatkę a skrzyp- na płukankę do włosów. Dobrej nocy, zielonych snów!









9 komentarzy:

Astrid pisze...

Ja też suszę sporo skrzypu, będzie na płukanki do włosów :) Mięta w ogrodzie jeszcze musi podrosnąć, ale będzie w tym roku spory zbiór!

inaurem pisze...

Mmm jakie zdjęcia, nic tylko je oglądać! Coś niesamowitego :)

Joanna S pisze...

Jak smakuje herbata z pokrzywy? Muszę spróbować.

Aga Plieth pisze...

Astrid, mięte też mam na balkonie ale nie wiem czy się wystarczająco rozrośnie :)
Joanna, spróbuj, trudno ten smak opisać i chyba to kwestia przyzwyczajenia bo niektórzy mówią, że błotnisty :) ale za to można sobie uzupełnić niedobory żelaza :)

paauliska pisze...

super zdjęcia :)

rosaliaa pisze...

przepiękne foty

mamaolgi pisze...

Ten szczypiorek kwitnący:))

magnolienrinde pisze...

Ale u Ciebie klimatycznie:) POdobają mi się takie schnące swobodnie zioła:)

Betsypetsy pisze...

Ta głowa z kwiatami mnie urzekła :)