środa, 24 kwietnia 2013

narciarz

Nie jest to wprawdzie najlepszy sezon na taką lalę, ale przecież nie będę Wam jej pokazywać w lecie a do zimy nie wytrzymam! Oto pan narciarz. Jak wiecie lubię wyzwania i lubię to, że za każdym razem szyję coś całkiem innego co zazwyczaj wymaga przemyśleń technicznych, jakiejś modyfikacji wykroju albo innych rozrywek. To są moje pierwsze narty, buty narciarskie i autorski sposób mocowania na gumki i guziki:) Pierwsze też zdejmowane okulary, słoneczne jest niestety znacznie trudniej zrobić... Obiecuję, że już nic bardziej zimowego się tu nie pojawi w najbliższym czasie. Ciepłej wiosennej bryzy życzę.