czwartek, 9 maja 2013

Milenka

Czyli dziewczyna z maszyną do szycia! Jedną maszynę już szyłam, możecie ja zobaczyć TUTAJ, ale ta jest markowa i w różowe kwiatki. Szaleństwo. Przyznam szczerze, że sweterek robiłam ze trzy razy zanim wyszedł właściwy. Najpierw skręcał się cały łącznie z warkoczami przez moje koślawo nakładane oczka, potem miał za małe dziury na rękawy aż w końcu się udał. Nie muszę mówić, że jest miniaturką istniejącego swetra Milenki?:) Dobrego dnia Wam życzę!