wtorek, 21 maja 2013

z bocianem

Szyłam już lale z ulubionymi kotkami, pieskami, misiami a nawet ulubionym małym szczurkiem, ale bocian to jest pierwszy w mojej karierze. Bocian dla dziewczyny, która podobno kocha bociany. Para szyta na okazję ślubu, w strojach zupełnie zwyczajnych, choć nie powiem- torba pana młodego sprawiła mi ogromną frajdę! Ach, a okulary zostały domalowane później, kiedy okazało się, że jednak wciąż są na nosie :)