poniedziałek, 6 stycznia 2014

bałwanki

Wprawdzie śniegu jak nie było tak nie ma ale u mnie bałwanki się pojawiły tego roku. Wiem, że o świętach wszyscy już dawno zapomnieli ale ja mam zaległości, uprzedzałam! Jakieś trzy lata temu postanowiłam, że koniec z pakowaniem prezentów w kolorowe papiery, które po kilku godzinach trafiają na śmietnik. Papierowe lakierowane torebeczki wprawdzie mają większą wytrzymałość, ale też nie są wieczne... Wiecie, ilość śmieci, którą produkujemy wciąż mnie martwi, stąd pomysł na szycie torebeczek na prezenty. Pracy z tym jest więcej oczywiście, ale można się wyżyć twórczo ale torebeczka jest prawie niezniszczalna, można ją wykorzystać na cokolwiek, albo puścić dalej w obieg. Zazwyczaj ich produkcja przypada na ostatnie chwile, więc często brak czasu na robienie fotek, ale ten bałwankowy zestaw robiłam odrobinę wcześniej dla dzieci z kościoła. Bałwanki były dla chłopaków, a ta z serduszkiem dla jedynej dziewczynki w tej brygadzie. Pomysł do wykorzystania na przyszły rok, polecam! :)







5 komentarzy:

agdy pisze...

...urocze te bałwanki, zwłaszcza pomponiki na czapeczkach;)

Aguska31 pisze...

Piekne balwanki :):) Dziekuje Ci za inspiracje :):) Z mila checia dla moich maluszkow poszyje za rok takie :):) Pozdrawiam :)

Jola pisze...

Wspaniały pomysł! Serdecznie pozdrawiam. Jola

Joanna S pisze...

Wspaniałe!:)

magnolienrinde pisze...

Bałwanki są przepiękne, ale ile to pracy! Ja bym się nie wyrobiła, ale pomysł jak najbardziej popieram. Jakiś czas temu przestałam pakować prezenty w papier, tylko kupuję torebki, które później wykorzystują inni do prezentów dla swoich bliskich. Zdarza się, że czasem dostanę coś w swojej torebce:) Ale mam wtedy ubaw:)