piątek, 28 marca 2014

pani prezes

Ostatnio moja "dorosła" praca okazała się priorytetem, ale bardzo się już za Wami stęskniłam, za blogiem, za szyciem może nie... bo wciąż udaje mi się coś tworzyć "po godzinach". Dzisiaj lala portretowa dla Pani prezes, która nie rozstaje się z dwoma telefonami :) oraz pojemną torbą na laptopa. Mam nadzieję, że macie mniej zabieganą wiosnę!










9 komentarzy:

ystin pisze...

Pani prezes super! telefony powalają ;-)).
Przypominam się cichutko....

kasia pietrzak pisze...

Genialne!

Nadia Linek pisze...

jak tyś uszyła taką małą koszulę, z kołnierzykiem, guziczkami, mankietami...????ale detal!

noagaa pisze...

Świetne włosy i buty i torebka i wszystko a te telefony to też szyte...?

marysza blogspot pisze...

aaaah jak ja uwielbiam te Twoje lale!!!! Cóż za świetny pomysł z telefonymi na napy! Geniaaalne!

szyjnia czyli bajzel manualny pisze...

Bardzo profesjonalnie :-)
Jakiś czas temu wpadły mi w oko magnesy tapicerskie w różnych rozmiarach, wszywa się to to pod materiał i można zapisać i odpisać w sposób wręcz magiczny bo niewidzialny :-)

Allienor pisze...

Cudna pani Prezes. I jak niesamowicie podobna :) I te szczególiki na torebce...

Drycha pisze...

Wow, fantastyczna :D
Patent z przyczepianiem telefonów świetny :D
Jak zwykle podziwiam wykonanie!

Marzena pisze...

Fajnie jak dla porównania jest zdjęcie osoby,którą lalka przedstawia