piątek, 16 maja 2014

z Dejzi pod pachą

Od jakiegoś czasu borykam się z lalowymi włosami, marzę o gotowych perukach, kombinuję z użyciem futra itd. Mniej więcej widzicie moje postępy tu na blogu, choć rozwiązania idealnego nadal nie znalazłam. Przy niektórych lalach te moje czesankowe ufilcowane włoski sprawdzają się świetnie, ale czasem aż by się chciało, żeby fryzurka była trochę rozwichrzona, żeby dała się inaczej ułożyć... Na fali poszukiwań i szaleńczego entuzjazmu zabrałam się do robienia peruki w TEN SPOSÓB. Metoda jest wspaniała, efekty też zachwycające tylko nikt mi nie powiedział, że to jest aż takie pracochłonne :) Wiem, wiem, wszystko co robię jest dość pracochłonne ale to był rekord świata. Powierzchnia głowy mojej lali a powierzchnia głowy barbiowatej lali z tutoriala to istotna różnica. Tkałam ten łepek jakieś cztery dni! Oczywiście jest cudowny, daje się czesać i mnie zachwyca, ale jednak- nigdy więcej :)
Lala była prezentem komunijnym dla dziewczynki kochającej fiolet. Towarzyszy jej piesek- Dejzi, który ma swoją specjalną torbę. Aż żałuję, że to jedyny egzemplarz!


 a tak wyglądały prace:












13 komentarzy:

Zapomniana Pracownia pisze...

No to się pięknie narobiłaś z tymi włosami :) Cudnie wyszły tak jak i cała lala i piesek ;)

Fobmroweczka pisze...

Prześliczna ta lala! Podziwiam ogrom pracy włożonej w wykonanie ;)

HappyAlimak pisze...

Dzieło sztuki!! Pięknie wyszło wszystko - włosy, lala, piesek... wspaniale!!:) Podziwiam wytrwałość:)
Serdeczności ślę!:)

Aga Plieth pisze...

Dziękuję Wam bardzo! Lekko nie było, ale czego się nie robi z ciekawości :P

KarolinaPe pisze...

Futerko na psa siedzę i ryczę ze śmiechu ;-) Lala przepiękna. Gratulacje. Jednak to filcowe włoski , jak dla mnie, mają niepowtarzalny klimat i styl. Lubię je bardzo :-)

Darka pisze...

Wspaniała lala! Nadziubałaś się z włoskami, ale efekt oszałamiający!!!

noagaa pisze...

Widać, że duuuużo pracy miałaś ale efekt wspaniały! Piesek w torebce mnie zachwycił... też jestem dziewczynką kochającą fiolet! :)

hubka38 pisze...

Niesamowicie z tymi włoskami- a piesek? Ojej......brak słów!Cuda jak zwykle!

Kefija pisze...

Też w ten sposób tkam peruki. Może to cie pocieszy że jest to metoda którą wykorzystuje się przy robieniu ludzkich peruk a one mają rozmiar nieporównywalny z lalkowymi główkami ;) No ale warto było, efekt wyszedł czarujący

PoisonIvy pisze...

Jakie dopracowane są te laleczki, małe cuda :)

Drycha pisze...

wow! podziwiam, że chciało Ci się za te włosy... Fantastyczna robota!
Peruki dla lalek można kupić ale nie są tanie. Poszukaj sobie peruk do lalek bjd. W Polsce wiem, że jest jeden sklep na pewno, nie wiem czy więcej. Trzeba szukać raczej za granicą. Ja mam jedną taką perukę ściąganą z... sama nie wiem skąd, to było zamówienie grupowe w zagranicznym sklepie. Peruka jest fantastyczna. Niestety nie dorobiłam się lalki, a peruka została razem z oczkami...

Irena Burzyńska pisze...

Jesteś po prostu mistrzynią! Cudna!

Betsypetsy pisze...

Przepięknie wyszła i lala i piesek i peruka !:) Widać, ze włożyłaś ogrom pracy.